|
|
Blog > Komentarze do wpisu
prolog Zamarzyło mi się, aby zacząć pisać… Piszą dzieci, piszą nastolatki, dziennikarze, artyści i politycy – dlaczego ja miałabym nie spróbować? Czytałam gdzieś, że pisanie jest doskonałym sposobem na autopromocję, mentalny ekshibicjonizm czy emocjonalną masturbację – autopromocja (mówiąc kolokwialnie) mi wisi, ale ekshibicjonizm i masturbacja brzmią ciekawie...:) Woody Allen powiedział kiedyś: „Nie krytykuj masturbacji! To seks z kimś, kogo się kocha!” :)
Żeby już na wstępie nie przynudzać, genezę pomysłu z blogiem pominę i przejdę od razu do wyjaśnienia kilku istotnych faktów: 1. Jestem początkująca w tej formie przekazu literackiego (w zasadzie w każdej innej też... nie licząc pamiętnika z czasów kiedy miałam 14 lat...) – tak czy inaczej proszę o wyrozumiałość – jeśli nie jesteś wyrozumiałym człowiekiem opuść tę stronę... 2. Nie wyrobiłam sobie jeszcze swojego stylu – nie wiem czy zdecydować się na poezję czy pozostać przy prozie – czy może walnąć wszystko jak leci trzynastozgłoskowcem... – póki co zatem proszę o cierpliwość – jeśli nie jesteś cierpliwym człowiekiem opuść tę stronę… 3. Nie jestem literatem, czasem zdarza mi się zrobić błąd – jeśli jesteś polonistą, opuść tę stronę… Ok, to chyba tyle… Trudno, to zaczynamy... :)
poniedziałek, 11 stycznia 2010, es-pi-em
Komentarze
2010/01/15 23:10:19
Hehe... ten trzynastozgłoskowiec brzmi naprawdę nie źle - chyba zaczynam żałować, że koniec końcem zdecydowałam się na prozę... jeszcze to przemyślę :)
2010/01/16 01:38:42
Znałem kiedyś dziewczynę, co prozą pisała
I było tego pełno, biblioteka cała; Tylko temat był jakiś trochę dziwny taki: Co jest lepsze w budowie - cegły czy pustaki? |
1. jestem początkujący i też pisałem w siódmej klasie,
2. styl mam całkiem porąbany,
3. nie jestem literatem, nie lubię błędów - ale je popełniam.
A z tym mickiewiczowskim trzynastozgłoskowcem...spróbuję:
Piękny ekshibicjonizm ciągle w sercu wisi,
Więc dziś się uzewnętrznię przy swojej Marysi:
Dokonamy promocji nowej masturbacji,
Wtedy gdy wszyscy wyjdą, zaraz po kolacji.